W porównaniu z miastami takimi, jak stolica czy Kraków, Poznań nie jest uznawany za miasto zbyt rozwojowe. Wiadomo, iż jego struktura i spora ilość mieszkańców determinują pewne udogodnienia, jednak jeśli chodzi o miejsca pracy, to większość dużych firm preferuje otwieranie placówek w innych miastach. Z całą pewnością, głównym czynnikiem, przyspieszającym rozwijanie się miasta jest zwiększanie się ilości jego mieszkańców. Właśnie z tego powodu, program Mieszkania dla Młodych, może być dla tego miasta pewną szansą na ogromne korzyści.
Program mieszkania dla młodych w Poznaniu został stworzony, dzięki współpracy władz państwowych z instytucjami bankowymi. Funkcjonuje on także w innych większych miastach i pozwala młodym obywatelom naszego kraju na uzbieranie własnego mieszkania. Uczestnicy programu, posiadający poniżej trzydziestu pięciu lat, powinni odnaleźć nieruchomość rynku pierwotnego lub stworzyć warunki do budowania czegoś według własnego projektu, a następnie złożyć wymagane dokumenty. Zawsze potrzebny jest wkład własny, jednakże dzięki temu programowi, ustalane są znacznie niższe raty kredytowe, a przede wszystkim finansowana jest niewielka część inwestycji w wysokości piętnastu czy dziesięciu procent. Program nie dyskryminuje nikogo, niezależnie od sytuacji życiowej – nie trzeba mieć więc założonej rodziny, uczestnikami mogą być single, chociaż wiadomo, że będą mieli mniejsze zniżki i ulgi od banku, niż rodziny wielodzietne. Mieszkania dla Młodych stworzono z myślą o rodzinach (jest to kontynuacja programu „Rodzina na swoim”), jednakże po pierwszym roku dostrzeżono, że korzystali z niej głównie single oraz pary bezdzietne. Właśnie z tego powodu, zmieniono nieco zasady jego funkcjonowania, co widać po stawkach i limitach.
Jak więc widać, mieszkania dla młodych stwarza wiele możliwości młodym Polakom, choć budzi także kontrowersje, jak ograniczenie powierzchni użytkowej do stu metrów kwadratowych czy też zmieniające się co kwartał limity zwrotu za metr kwadratowy. W wirtualnej sieci pojawiają się jednak pozytywne opinie, świadczące o zadowoleniu uczestników z programu.
Pomorze Zachodnie łączy dwa różne rynki mieszkaniowe. W nadmorskich kurortach ceny kształtuje popyt turystyczny i inwestycyjny, w interiorze - lokalne dochody i niewielka liczba transakcji. Szczecin i Koszalin plasują się pośrodku, z relacją...
W województwie wielkopolskim płace rosły od 2015 r. wyraźnie szybciej niż ceny mieszkań. Do 2024 r. przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 108%, a mediana ceny metra o 85%, więc pensja odpowiada dziś 1,00 m² zamiast 0,89 m². Ten przyrost o 0,11 m²...
W warmińsko-mazurskim mieszkania kupuje się głównie od poprzednich właścicieli: w 2024 r. rynek pierwotny odpowiadał tu za 28% transakcji, wobec 42% w kraju. Mediana ceny metra wyniosła 6 458 zł, więc mimo niższych płac pensja wystarczała na 1,17...
Świętokrzyskie najszybciej wśród 16 województw traci mieszkańców i ma największy udział mieszkań budowanych na własne potrzeby. Od 2015 r. liczba ludności spadła tu o 7,9%, a inwestorzy indywidualni zbudowali 59% mieszkań oddanych w latach...
W 2015 r. śląskie miało najniższą medianę cen mieszkań spośród 16 województw. Później ceny rosły tu najszybciej w kraju, o 149%, a w Katowicach niemal się potroiły, więc w 2024 r. tańsze były już trzy regiony. Przeciętna pensja kupuje w...